Zaznacz stronę

Dlaczego więcej mężczyzn niż kobiet ginie śmiercią samobójczą?
W wielu kręgach społecznych, zwłaszcza konserwatywnych, męskie zdrowie psychiczne wciąż jest tematem tabu. Według bardzo krzywdzących stereotypów, mężczyzna powinien być zawsze silny, pracowity i nie okazywać słabości – spójrzcie na reakcje ludzi na łzy Szymona Hołowni, niezależnie od tego, czy był to płacz spontaniczny. Ktoś, kto nie wpasowuje się w ten toksyczny, ale mocno zakorzeniony w naszej kulturze wzorzec zostaje wykluczony lub wyśmiany – co tylko pogłębia jego problemy.
W grupie zwiększonego ryzyka są zwłaszcza mężczyźni, którzy starają się na każdym kroku podkreślać swoją „męskość” i niewzruszoność. Chłopcy już od najmłodszych lat spotykają się z negatywnymi reakcjami na łzy, smutek lub wrażliwość i uczeni są ukrywania swoich emocji w obawie przed byciem wyśmianym lub zlekceważonym. Tłumienie smutku i żalu wywołuje frustrację, a frustracja – eskalację agresji, zamykanie się w sobie lub nawet wystąpienie objawów depresyjnych. W efekcie borykający się z problemami chłopcy wyrastają na mężczyzn, którzy nie tyle nie szukają profesjonalnej pomocy, co zwyczajnie nie wiedzą, gdzie i w jaki sposób mogliby jej szukać. Wielu z nich odczuwa zawstydzenie z powodu swoich problemów psychicznych, a prośba o wsparcie może się skończyć – i często się kończy – na “Bądź mężczyzną!” lub „Co z ciebie za facet?”.
Według oficjalnych statystyk WHO mężczyźni giną śmiercią samobójczą prawie dwukrotnie częściej niż kobiety. W Polsce dysproporcja między płciami jest jeszcze większa – zgodnie z oficjalnymi danymi policji:
2017 – 5276 zamachów samobójczych, 4524 mężczyzn i 751 kobiet (w KWP Kraków brak danych o płci osoby) – 85,7% mężczyzn
2018 – 5182 zamachy samobójcze, 4471 mężczyzn i 711 kobiet – 86,2% mężczyzn
2019 – 5255 zamachów samobójczych, 4497 mężczyzn i 756 kobiet (w KWP Radom i KWP Wrocław brak danych o płci osoby) – 85,5% mężczyzn
Statystyki te są bardzo przygnębiające i pokazują, jak wiele jeszcze mamy do zrobienia. Bardzo ważna jest edukacja, i to na jak najwcześniejszym etapie życia – dzieci nauczone tego, że nie ma niczego złego w okazywaniu emocji i rozmawianiu o swoich problemach, będą bardziej otwarte i empatyczne. Dzięki temu chętniej udzielą pomocy bliskiemu w potrzebie, same też nie będą się obawiały o taką pomoc poprosić. Co Ty możesz zrobić? Przede wszystkim, okazuj ludziom zrozumienie, bez oceniania, obwiniania lub lekceważenia. To, że Tobie jakiś problem wydaje się błahy, wcale nie oznacza, iż jest taki także dla kogoś innego. Problemy psychiczne nie są oznaką słabości i nie wystarczy „Weź się w garść” czy będące już memem słynne „Idź pobiegaj” – zamień te komunikaty na „Jestem przy tobie”, „Jesteś dla mnie ważny”, a gdy nie jesteś pewien jak możesz pomóc – po prostu o to zapytaj. Zachęcaj także s do wizyty u specjalisty, a gdy już się na nią zdecyduje – wspieraj w terapii. Nic wielkiego? W ten sposób możesz uratować komuś życie.
Jeśli podejrzewasz, że Twój bliski mógł coś sobie zrobić, jak najszybciej dzwoń na 112 i postępuj zgodnie z instrukcjami dyspozytora. Liczy się każda sekunda, a im wcześniej wezwiesz pomoc, tym większa szansa na uratowanie życia osobie, której chcesz pomóc. Nie przejmuj się tym, co ludzie powiedzą bądź co powie ona sama- priorytetem jest zapewnienie jej bezpieczeństwa.
Jeśli natomiast sam czujesz, że potrzebujesz pomocy – skontaktuj się ze specjalistą: psychologiem lub lekarzem psychiatrą. Możesz też skorzystać anonimowo z telefonu zaufania, np. Centrum Wsparcia Dla Osób w Stanie Kryzysu Psychicznego lub Forum Przeciw Depresji.

Źródła:
https://www.who.int/gho/mental_health/suicide_rates/en/
https://www.suicideinfo.ca/resource/men-and-suicide/
http://statystyka.policja.pl/…/wybrane-s…/zamachy-samobojcze
https://noizz.pl/…/raport-who-polscy-mezczyzni-w-cz…/nrdf05r
https://www.psychologytoday.com/…/is-toxic-masculinity-real…
https://www.psychologytoday.com/…/male-suicide-vs-female-su…

Skip to content