Zaznacz stronę

Depresja – czy naprawdę “kiedyś tego nie było?” Stereotypy dotyczące depresji wywodzą się z dwóch skrajnie różnych poglądów: jeden z nich to lekceważenie, drugi to romantyzacja.
Lekceważąca postawa bardzo często opiera się na przekonaniu, że “kiedyś tego nie było”. Nie jest to jednak prawdą, gdyż depresja znana była doskonale już w starożytności: po raz pierwszy – jako melancholię – zdiagnozował ją w V-IV w.p.n.e. Hipokrates. Wśród objawów wymienił m.in. długotrwałe zmęczenie, obniżony nastrój, bezsenność, niechęć do jedzenia i ogólne poczucie beznadziejności. Zaskakująco trafna obserwacja, prawda?
Ogromnym problemem jest dziś potoczne używanie słowa “depresja” – za Słownikiem Języka Polskiego – jako synonimu przygnębienia czy obniżonego nastroju niemających podłoża chorobowego. W efekcie nie traktujemy osób nią dotkniętych poważnie i często nie mamy pojęcia, jak z nimi postępować – osoby udzielające porad typu “idź pobiegaj”, “weź się w garść” czy “uśmiechnij się, zobacz jaka piękna pogoda” mają zazwyczaj dobre intencje i wierzą, że w ten sposób są w stanie poprawić nastrój choremu.
Osoby z depresją często postrzegane są jako leniwe, wiecznie smutne, przygnębione i negatywnie nastawione do życia. Z tym stereotypem starała się walczyć kampania Twarze Depresji, której efekty możesz zobaczyć tutaj http://twarzedepresji.pl/ – wielu ludzi dotkniętych depresją uśmiecha się, wygląda promiennie i dba o swój wygląd. Aby dostrzec problemy psychiczne, z jakimi borykają się nasi bliscy, musimy być uważnymi obserwatorami – łatwiej jest założyć, że ktoś kto wygląda dobrze również czuje się dobrze, jednak na dłuższą metę powoduje to, że osoba chora utwierdza się w przekonaniu o konieczności stosowania tego rodzaju “maski” i ukrywania się przed innymi.
Inną niebezpieczną modą jest romantyzacja depresji w popularnych serialach, filmach lub książkach. Objawy depresji ukazywane są wówczas jako wrażliwość, tęsknota za tą jedyną miłością, wena twórcza u artystów czy coś, co czyni daną postać ciekawą i intrygującą dla otoczenia i odbiorców. Każdy z Was na pewno jest w stanie wymienić przynajmniej kilka tytułów takich produkcji. Romantyzacja depresji może być katastrofalna w skutkach szczególnie u ludzi młodych – pokazywana jest ona w sposób wyidealizowany, jako stan który nie wymaga pomocy lekarza, a np. odzyskania swojego eks czy zatracenia się w sztuce.
Dla tych, którzy dotarli do końca – pamiętajcie, że depresja to poważne zaburzenie, mogące doprowadzić nawet do śmierci, i pod żadnym pozorem nie wolno lekceważyć jej objawów.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz pomocy, możesz skorzystać z telefonów zaufania:
116 111 – Telefon Zaufania dla dzieci i młodzieży Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, całodobowy
800 702 222 – Centrum Wsparcia Fundacji Itaka, całodobowe
22 594 91 00 – Antydepresyjny Telefon Forum Przeciw Depresji śr.-czw. 17.00-19.00

Źródła:
Musiał A.: Depresja – rys historyczny. W: Psychiatria i Psychologia Kliniczna, nr. 7 (1), 2007.
Zinczuk M., Jankowiak B.: Ocena postaw młodzieży i osób dorosłych wobec chorych psychicznie. W: Wybrane choroby cywilizacyjne XXI wieku pod red. K. Kowalczuk, E. Krajewskiej-Kułak i M. Cybulskiego, tom II. Białystok 2016.
https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/depression
https://www.psychologytoday.com/…/the-difference-between-sa…
https://www.psychologytoday.com/intl/basics/depression
https://sjp.pl/depresja

Skip to content